Pierwsze zachowane wiadomości na ten problemów utrzymania czystości w Warszawie pochodzą z XVI wieku. Odpady, śmieci i fekalia lądowały wprost na ulicach. Pozostałe odpady zrzucano ze skarpy wiślanej i pozostawiano swojemu losowi. W ten sposób powstała tzw. Góra Gnojowa (Gnojna), która była pierwszym miejskim wysypiskiem śmieci. Prowadziła do niej ulica Gnojna, która dziś nosi nazwę ulicy Celnej. Obecnie na dawnej Górze Gnojowej usytuowany jest punkt widokowy.

W 1540 r. w Warszawie powołano policję sanitarną, do zadań której należało pilnowanie, by przybysze z innych miast nie przynosili ze sobą zarazy. Instytucja ta musiała również zająć się stanem sanitarnym wewnątrz grodu. W jednej z uchwał z tamtego czasu zawarty został apel do mieszkańców „…aby mur do większego zepsowania nie przywodzili, aby plugastw nie wymiotali, ani nie wylewali, a kloaki często wychędożyli”. Dokumenty takie nie przynosiły jednak większych efektów. Często zdarzało się, że ulice były tak zawalone gnojem, błotem i innymi śmieciami, że nie sposób było przez nie przejechać. Właściwie do XIX wieku większość ulic w Warszawie nie było wybrukowanych, co dodatkowo utrudniało utrzymanie ich w czystości.
W 1641 r. magistrat nakazał właścicielom domów i kamienic czyszczenie ulic przed ich posesjami, a gnój i błoto wywozić na wysypisko. Nakaz ten nie dotyczył jednak magnaterii, która nie podlegała władzom miejskim. W 1695 r. na wniosek ławników i gminnych uchwalono zakup koni „dla wywożenia błota i potrzeby wszelakiej miejskiej”. W 1722 r. uchwała miejska zabroniła składowania śmieci na Górze Gnojnej. Zakaz ten nie był w praktyce do końca przestrzegany i wysypisko funkcjonowało aż do 1844 r. Część śmieci palono również bezpośrednio na ulicach.
Stan czystości Warszawy uległ poprawie w drugiej połowie XVIII wieku za sprawą marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego. Z jego inicjatywy powstał specjalny tabor miejski do wywożenia nieczystości z ulic stolicy. Zatrudniał ok. 30 ludzi. Marszałek stał również na czele Komisji Brukowej, która w 1743 r. wprowadziła całkowity zakaz wyrzucania śmieci na ulice. Z przestrzeganiem tego zakazu były jednak poważne problemy. Mniej więcej w tym czasie powstały na ulicach rynsztoki, czyli kanały uliczne, którymi spływały do Wisły wszelkie nieczystości. Ulice nadal były pełne błota i śmieci. Za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego wyznaczono nowe miejsce na wysypisko śmieci dla mieszkańców Warszawy. Znajdowało się przy starej Prochowni u wylotu ulicy Mostowej. Mieszkańcy Starówki często jednak dalej nielegalnie korzystali z Góry Gnojowej, która była bliżej ich miejsc zamieszkania. Z kolei fekalia, błoto i gnój trafiały bezpośrednio do Wisły. Proceder ten został zakazany dopiero w 1880 roku.
W okresie zaborów stan czystości Warszawy nie uległ drastycznej poprawie. Ulice były nadal brudne, a dzielnice poza centrum przedstawiały opłakany widok. Przykładem może być nowopowstała dzielnica – Powiśle, której budowę rozpoczęto dzięki osuszeniu terenów poprzez wysypywanie śmieci i ziemi spod fundamentów. Dzielnica powstała w dawnym korycie Wisły. Bolesław Prus tak opisywał ten fragment Warszawy: „Wokulski doszedł do brzegu Wisły i zdumiał się. Na kilkumorgowej przestrzeni unosił się tu pagórek najobrzydliwszych śmieci, cuchnących…, a o kilkadziesiąt kroków dalej leżały zbiorniki wody, którą piła Warszawa.”. Na przełomie XIX i XX wieku o czystość Warszawy dbał dalej tabor miejski liczący w 1912 r. 134 konie, 72 woźniców i 177 stróżów. Jeszcze w XIX wieku odpady komunalne przestano składować na terenie miasta i zaczęto je wywozić poza Rogatki. Część z nich palono w wybudowanej w 1912 r. spalarni śmieci, która była zlokalizowana przy ulicy Spokojnej. Funkcjonowała do 1944 r.
W 1927 r. powstał Zakład Oczyszczania Miasta (ZOM) – przedsiębiorstwo podlegające władzom miejskim. Od tego czasu było ono odpowiedzialne za utrzymanie czystości na wszystkich ulicach i placach miejskich, a także za usuwanie odpadów komunalnych. W 1929 r. zakład zatrudniał około 2 tysięcy pracowników, mających do dyspozycji 64 samochody i 160 koni. Po wojnie ZOM przekształcił się w Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO). Do momentu przemian ustrojowych w Polsce było to jedyne przedsiębiorstwo, które świadczyło kompleksowe usługi w zakresie utrzymania czystości i zagospodarowania odpadów na terenie Warszawy. Mimo spopularyzowanej w czasach PRL-u zbiórki makulatury, segregacja odpadów praktycznie nie istniała. Blisko 100% śmieci trafiało na wysypiska m.in. w Markach, Bielanach-Radiowo i Łubnej.

Obecnie o czystość w stolicy dba kilkadziesiąt firm funkcjonujących na wolnym rynku usług. Warszawskie śmieci trafiają na zmodernizowane wysypisko w Łubnej, do spalarni (ZUSOK) i kompostowni. W latach 90-tych XX wieku rozpoczęto proces rekultywacji terenów po byłych wysypiskach. Zaczęto modernizację zakładów utylizujących odpady komunalne. Powstała pierwsza po wojnie spalarnia śmieci bazująca na najnowocześniejszych technologiach. W 1997 r. Rada Miasta przyjęła program selektywnej zbiórki odpadów w całej stolicy, a od 2006 r. wprowadziła obowiązek segregacji śmieci. Obecnie około 7% wszystkich odpadów zbierana jest selektywnie i powtórnie wykorzystywana. Niestety dalej ponad 66% śmieci trafia na wysypisko.
Choć wiele się w Warszawie zmieniło od wieków średnich, to jednak nadal przed władzami stolicy i jej mieszkańcami stoją nowe wyzwania dotyczące gospodarki odpadami komunalnymi. Priorytetem jest zmniejszenie ilości śmieci trafiających na wysypisko.
